Bez eukaliptusow i papug, tylko golebie i wrony


czwartek, 06 lipca 2006
Adres do albumow
Adresy ze starymi zdjeciami sa w zakladkach, w dziale "o mnie".
Zapraszam do ogladania. :)
Moze Ktos kogos rozpozna i uzupelni dane, chodzi o te nie podpisane zdjecia. Pozdrawiam jak zwykle - a.:)

c.d.n.
czwartek, 08 września 2005
Ze starej szufladki mojej pamieci
Wczoraj wygrzebalam z pudla ze zdjeciami stare nasze zdjecia z roku 1983, oto trzy z nich.
 Ja i Dzieckomoje w Iraku. :)

wtorek, 06 września 2005
Trudne nazwisko

Nie ukrywam, ze moje panienskie nazwisko to byl koszmar jezykowy dla Polakow. Nazwisko brzmiace cudzoziemsko, dlugie, naprawde nietypowe - ale jak naprawde brzmialo zachowam dla siebie, tylko przypomniala mi sie w zwiazku z nazwiskiem moim historia z przed lat prawie trzydziestu.
Zadzwonilam w waznej sprawie do kolegi, ale odebrala mama i obiecala powtorzyc moja prosbe. Wiec ja wiedzac, ze moje przedstawienie sie nazwiskiem na poczatku rozmowy nie dalo porzadanego rezultatu, powtorzylam je jeszcze raz na koncu naszej pogawedki.
Kolega oddzwonil i powiedzial ze zorientowal sie, ze to ja zostawilam dla niego wiadomosc, bo mama powiedziala ze dzwonil jakis aerozol.
Do tej pory mimo uplywu lat bawi mnie ta historyjka. :) kolege i mame pozdrawiam serdecznie i Czytelnikow tez.





c.d.n.
piątek, 02 września 2005
Trzecia notatka dzisiaj
Milo mi, ze zagladaja tutaj rozne osoby i swoje komentarze sympatyczne zostawiaja, dzieki...
Widzialam sporo ilustracji possumow w Google, warto je sobie obejrzec.
Kilka lat temu bylam na obozie harcerskim mlodziezy polonijnej (zajmowalam sie finansami tego obozu) i pamietam taka historie zwiazana wlasnie z possumem. Wieczorem kiedy juz zuchy byly w swoich lozkach, a my dorosli w jadalni omawialismy rozne sprawy minionego dnia, przybiegla T. i mowi ze cos gdzies bardzo chrapie i zeby moze sprawdzic co by to moglo byc. Marysia wziela latarke i idziemy w kierunku tego dziwnego chrapania. W pewnym momencie gdzies w gorze wsrod galezi blysnely oczka - a to siedzial wlasnie possum na galezi drzewa, ogonkiem za konar zaczepiony (dla rownowagi)
i patrzyl w nasza strone zupelnie nie okazujac strachu.


wtorek, 23 sierpnia 2005
Dla urozmaicenia tego nudnego...

...  bloga postanowilam pokazac jakie smieszne i pstre rzeczy robilam kiedys z koraliczkow. Nie jest to sztuka nawet najmniejsza, nie mowiac o tej przez duze S, ale, prosze, jak ktos ma ochote obejrzec to zapraszam...

 
1 , 2